CBF1000: Kalendarium (5) | |
Menu: Strona główna Nowości Motocykle Wyjazdy Warsztat Galeria Autor |
2 września 2010 - 60kkm, wymiana oleju Dzisiaj wskoczyło mi na szafę 60kkm przebiegu. ![]() 20 września 2010 - wymiana opon Ostatnio przypadkiem spojrzałem na tylną oponę i się przeraziłem. Miałem druty na wierzchu! Dziwne, gdyż przejechałem zaledwie 12kkm na tej oponie, a poprzednie dwie zrobiły odpowiednio 15 i 13kkm. ![]() Przy okazji chłopaki z Boostera wykryli, że umarły mi łożyska w tylnym kole, więc i one zostały wymienione. Poza tym moto lata. Choć słaby był sezon - dużo niepogodnych dni i mało wyjazdów. W sumie tylko do pracy na moto śmigałem poza Bieszczadami... 31 grudnia 2010 - koniec sezonu No, do końca roku udało mi się natrzaskać 12624km na CBF. Na szafie ma obecnie 63966km. 1 czerwca 2011 - nowy uchwyt GPSa, gniazdo zapalniczki Sezon rozpocząłem w lutym, powoli rozkręcał się w marcu, a od kwietnia w zasadzie non stop do pracy na moto śmigam. Ze sprzętem od początku roku nic się nie działo i nic koło niego nie robiłem. Ponieważ w maju zgubiłem GPSa - wypiął się sam z uchwytu przy wyprzedzaniu - zanabyłem nowy uchwyt, nowego GPSa i zamontowałem wreszcie gniazdo zapalniczki. ![]() ![]() 10 czerwca 2011 - 70kkm Wczoraj na wyjeździe do Pekelnych Dolów i Kletna wlazło mi na szafę motocykla 70 tyś.km :). ![]() 2 lipca 2011 - serwis No to sprzęcior odebrany już z serwisu po przeglądzie. Wymieniony został olej, filtr oleju, filtr powietrza, świece i wyregulowane zostały zaworki. ![]() 20 sierpnia 2011 - wymina płynu hamulcowego Dzisiaj ze szwagrem wymieniłem płyn hamulcowy w moto. Poprzedni już miał nalatane ponad 30kkm i ponad dwa lata nie był zmieniany. Moto ma obecnie niemal 74kkm na szafie. 12 września 2011 - wymina tylnej opony Dzisiaj podjechałem do Boostera wymienić tylnego lacza. Obecny wytrzymał ponad 15kkm, więc pora była najwyższa. 30 października 2011 - sprzęgło Ostatnio Browar kupił sobie CBF 1000 z przebiegiem blisko połowę mniejszym niż moja kobyła ma. Jak się na tej jego maszynie przejechałem, to stwierdziłem, że moje sprzęgło beznadziejnie działa. Zacząłem się sprawie przyglądać. Okazało się, że mam bardzo wyruchaną klamkę sprzęgła, bo nigdy jej nie smarowałem i mam żur zamiast płynu sprzęgłowego. Dlatego wymieniłem sobie czym prędzej płyn na świeży, a klamkę tylko przesmarowałem. Będę musiał ją wymienić i poprosić ojca o dotoczenie mosiężnej baryłki, która jest prowadnicą bolca pompy sprzęgłowej w samej klamce, a która to baryłka makabrycznie się wypracowała. ![]() 27 listopada 2011 - 80kkm Dzisiaj przekręciłem 80kkm :). ![]() 27 grudnia 2011 - kolektory Ostatnio na forum ktoś wrzucił foty efektów czyszczenia kolektorów wydechowych pewnym środkiem do czyszczenia i foty te mnie zachwyciły ;). Środek kupiłem jakiś czas temu, a dziś kolekty lekko podpucowałem. Z powodu zapadających ciemności nie zrobiłem tego super dokładnie, ale to się jeszcze poprawi. Efekty jednak mimo to są niesamowite. Przed: ![]() ![]() Przyszła mi wreszcie po 3 tygodniach czekania klamka sprzęła. Mogłem więc wreszcie poprosić ojca, aby pod wymiary nowej klamki i przy użyciu starej wyruchanej baryłki jako wzoru, wytoczył mi nową. No i Tata stanął na wysokości zadania :). Stara baryłka i kawałek pręta mosiężnego przed toczeniem: ![]() ![]() ![]() |
Copyright (c) by zbyhu |