16.10.2007 – decyzja o zakupie CBFy

Zadzwoniłem pod numer widniejący w ogłoszeniu sprzedaży. Maszyna okazała się być sprowadzona z Niemiec i nie była jeszcze zarejestrowana. Poprosiłem sprzedającego o zatrzymanie motocykla dla mnie do soboty 20 października i obiecałem, że po niego przyjadę. Sprzedający podjął się przetransportowania maszyny do Rybnika za 50gr/km, więc przynajmniej o to nie …

Prolog – czyli jak zaczęła się historia Hondy CBF1000

Wyszliśmy z biblioteki. Był sierpień 2007 r., pochmurna angielska rzeczywistość. Mieliśmy z kolegą kilka wolny godzin przed nocną zmianą w pracy. Tak bowiem spędzaliśmy nasze wakacje – pracując ile wlezie w angielskiej fabryce obróbki metalu.Właśnie usiłowaliśmy przekroczyć ruchliwą ulicę przedmieść Manchesteru, gdy usłyszeliśmy motocyklowy silnik. Z prawej strony nadjeżdżał jakiś …