2007: Rybnik Party 007 James Bond Edition

Ryk silnika kręconego na wysokich obrotach wypełniał okolicę. Tłumiki przelotowe dodawały jego brzmieniu basów i decybeli. Obok dwa kolejne sprzęty, dosiadane przez swych nieco zabalsamowanych właścicieli, raz po raz rozjaśniały panujący półmrok zimnego jesiennego wieczoru wystrzałami z wydechów. XJ 600 wypluwała z siebie małe ogniki z obu tłumików, zaś Hornet …

2007: Czarnogóra

Wprowadzenie Wkrótce po powrocie z wyjazdu na Węgry, który odbył się podczas majówki 2006 r, na 4um pojawił się nowy plan – plan wyjazdu do Czarnogóry w maju 2007 r…Zamysł był bardzo ambitny, bowiem trasa miała liczyć aż 1400km w jedną stronę – tyle co cały węgierski wypad!Pozwolić sobie na …

2007: Jasna Góra

Rozpoczęcie sezonu na Jasnej Górze… O mało mnie nie ominęło! 🙂 A to z racji wesela mojej kuzynki, które odbywało się dzień wcześniej. A w zasadzie też przez noc poprzedzającą wyjazd… Wróciłem z niego po 1:00 w nocy, a wstać musiałem o 6:30, żeby do Częstochowy pojechać…Na Jasną Górę wspólnie …

2007: Rajza w góry

Wyjazd ten był najzupełniej spontaniczny. Nie planowałem go ani przez chwilę – nawet nie byłem pewny, czy tego dnia ruszę motocykl :). Ale tak jakoś wyszło ;).Około godziny 10:00 rano, w mało optymistyczny piątek trzynastego, podczas rozmowy telefonicznej z moją koleżanką Jagodą, zaproponowałem wspólną przejażdżkę na motocyklu :). Umówiliśmy się …

2007: Sprint po kierownicę

29 marca nasz kolega Ynciol zaliczył dość poważnego szlifa swoją ledwo co kupioną CB500, w wyniku którego ostro poharatał sobie sprzęta. Pognieciony bak, wydech, lampa, urwany kierunek, lusterka, związana w supełek kierownica, krzywe lagi, połamane plastiki… Istna rzeź!W związku z powyższym w czeluściach umysłu Browara zrodził się plan, aby podarować …

2007: Rozpoczęcie sezonu

Zima na przełomie 2006 i 2007 roku była stosunkowo łaskawa dla motocyklistów. Praktycznie nie było żadnego zimowego miesiąca, w którym nie wykulałbym się motocyklem choć raz na dłuższą czy krótszą przejażdżkę. Trudno jednak pisać tutaj o każdym najmniejszym wyjeździe :). Granica między końcem sezonu 2006 i początkiem 2007 dosyć znacznie …

2006: Kletno

Tak jak rok temu wyjeżdżając do Doliny Vratnej jesienią, tak i na koniec obecnego sezonu trzeba było postawić solidną kropkę nad „i” jakąś daleką wycieczką.Pomysł padł na Kletno – tamtejszą knajpę motocyklową. Widziałem już ją na zdjęciach, gdyż podczas mojego pobytu w Anglii Forumowicze nie próżnowali i śmigali w najlepsze, …