.: Moje przygody z motocyklami :.

Kalendarium Hondy CBF 1000

11 maja 2009 – 35kkm, łysa opona, zbliżający się serwis

Od początku sezonu (czyli od początku kwietnia) ostro śmigam. I do pracy i weekendami i na różne wyjazdy. Motocykl na dzisiaj ma 34986 km na blacie. Tylna opona zaczęła się łuszczyć na środku, bo ma ok. 15kkm. Nowa już czeka na podmiankę :).

Zamówiłem już olej, filtr oleju kupię, filtr powietrza już mam. Przy 36kkm przeprowadzę serwis i można latać dalej :). Bo póki co nic się ze sprzętem złego nie dzieje… Oby tak dalej!


3 kwietnia 2009 – 30kkm

Zima po moich urodzinach wróciła na dobre i trzymała prawie do końca marca, toteż dopiero teraz na szafę weszło mi 30kkm :).


7 luty 2009 – łożysko główki, 29kkm

Zima przyszła, moto długo stało nieruszane. Ale w piątek 30 stycznia zrobiło się na tyle przyzwoicie, że z Browarem odwieźliśmy nasze złomy do Boostera na serwis. Ja dałem wymienić łożysko główki ramy, które od dłuższego czasu już o to krzyczało.
Tydzień później – 6 lutego – sprzęta odebrałem, a 7 lutego, w moje urodziny, zrobiło się nagle ponad 10 stopni na plusie, więc z rodzicami wyskoczyliśmy przedmuchać sprzęty :). Czyli sezon 2009 rozpoczęty!


20 października 2008 – 27kkm

No i po tym weekendzie motocykl przekroczył 27kkm. Konkretnie na dzisiaj licznik wskazuje 27339 km.
Ponieważ znalazłem sobie wreszcie pracę i na dniach dostane pierwszą wypłatę, myślę że trochę kasy utopię w moto :). Na pierwszy ogień pójdzie zakup wysokiej szyby Givi, wymiana łożyska główki ramy i może instalacja (tj. zakup) GPSu :). Napęd i tylna opona jeszcze dają radę, więc te wydatki oddalają się na sezon 2009. Teraz już i tak zimno, pogoda coraz rzadziej sprzyja jeździe, a praca skutecznie ogranicza też czas, więc już za dużo w tym sezonie kilometrów nie nakulam…


12 września 2008 – odbiór motocykli, wymiana klocków tył

W czwartek odebraliśmy motocykle z serwisu – po zaledwie trzech dniach :). Zaworki wyregulowane, świeczki i olej zmienione, motocykle umyte… Taki serwis to ja rozumiem!

A dziś wymieniłem z rana klocki hamulcowe z tyłu, bo już były blachy. Po południu jedziemy z rodzicami na weekend do Kletna, więc na trasę rzędu ~500 km nie chciałem blachami hamować :P. Niestety, znowu rozwaliłem oliwiarkę :D. Znowu będę się z nią gimnastykował :].
Następne co będzie do zrobienia, to łożysko główki ramy. Potem – przewiduję – w pierwszej kolejności sypnie się napęd (ma już 24kkm) i tylna opona (ma już 4kkm). Ciekawe, co będzie pierwsze :P. I czy jeszcze w tym sezonie…


8 września 2008 – Booster

Dziś odstawiliśmy dwa motocykle do warsztatu Booster w Katowicach – moją CBF i XJR ojca. U mnie idą do regulacji zawory, wymieniony będzie olej i świece. Ojciec jeszcze robi gaźniki i napęd :). Motocykle mają być do odbioru już w czwartek…


1 września 2008 – zawory, łożysko główki

Od ostatniego tu wpisu dużo śmigałem z rodzicami i znajomymi. Natłukłem kilometrów pod 24 tysiące km :). Brakuje tylko setki… Dlatego też dziś pojechałem do Boostera i umówiłem się na regulację zaworów, wymianę świec i oleju.
Mam też problem z łożyskiem główki ramy. Niestety jest już na nim luz i będzie musiało by wymienione. Ale to później, jak fundusze pozwolą :].
Poza tym nic się nie dzieje i moto śmiga jak szalone :).


25 lipca 2008 – 20kkm, wymiana opon

Dnia 20 lipca przekroczyłem 20tyś.km na liczniku :).

A dzisiaj pojechałem do Boostera wymienić opony. Przełożyłem oponki przez ramię i rura! A już na samej dojazdówce… złapałem gumę :). W oponę wbił się spory kawał plastiku z jakiegoś reflektora…
Oponki zostały zmienione i do domu wróciłem w niesamowitej ulewie. Przy wymianie opon na liczniku było 20120 km. Ciekawe ile wytrzymają te nowe gumy…


16 lipca 2008 – wymiana tarczy

No, dzisiaj otrzymałem pocztą tarczę hamulcową, więc zaraz pobiegłem do garażu wymieniać. Zdjąłem koło i zatrzymałem się na płytce ABSu, która przykręcona jest na torxami.

Wróciłem do domu, pożyczyłem od taty potrzebne narzędzia i już bez problemów, przy pomocy Draco i Browara, tarczę wymieniłem.
Chwila stresu, jazda próbna i… tarcza prosta! 😀 Moto idzie jak po sznurku, a hamulce też nie do poznania :). Wreszcie znowu mogę jeździć :D.
Na dniach tylko jeszcze umówię się na wymianę opon i potem do 24kkm mam spokój.


11 lipca 2008 – krzywa tarcza 🙁

Dzisiaj pojechałem do Knurowa złożyć podanie o prace i dotrzeć klocki hamulcowe. W drodze jednak zaobserwowałem, że prawy zacisk podczas jazdy „pływa” na lewo i prawo. Tarcza krzywa… Już to podejrzewałem od jakiegoś czasu – raz jeden ruszyłem zapomniawszy o blokadzie tarczy hamulcowej i bum. Czułem lekkie pulsowanie klamki i jakoś dziwnie wcześnie się ABS włączał na suchym, ale nie sądziłem, że tarcza dostała AŻ tak :(.
Od razu po powrocie do domu – alledrogo i… jest! Tarcza prawa do CBF 1000 z roku ’06 :]. A co tam, zaryzykowałem i kupiłem. Oby była prosta, bo 300 zł drogą nie chodzi…


10 lipca 2008 – klocki hamulcowe

Dnia 23 czerwca zamówiłem klocki hamulcowe w sklepie Ścigacz i dopiero dziś, po prawie trzech tygodniach czekania () otrzymałem je pocztą. A i tak nie te, które zamówiłem, bo bym czekał jeszcze dłużej. Chciałem Ferodo, a dostałem (za moją zgodą) Carbone Lorraine. Zobaczymy co będą warte…

Zaraz też pobiegłem do garażu je wymieniać. Podjechał też Browar, by mi w tym pomóc :).
Od tak długiego czekania na nowe klocki już jeden stary zaczynał blachami trzeć o tarcze… Widoczne jest to na poniższym zdjęciu.

No to znów można śmigać! Moto ma teraz ok. 19750 km. Na dniach pojadę wymienić opony, bo z tyłu już jest slick :).


14 czerwca 2008 – 18kkm, wymiana filtra powietrza

No, to już weszło 18kkm, więc dziś wymieniłem filtr powietrza.

Tylna opona dalej twardo się trzyma, więc jeszcze zwlekam z wymianą…


2 czerwca 2008 – 17kkm, filtr powietrza

No i juz przeszło 17kkm. Konkretnie na budziku jest 17311 km :). Nowe opony już czekają na założenie, ale stara tylna jeszcze daje rade – nawet ją dziś prawie zamknąłem na dwóch winklach w Sośnicowicach ;). Będzie to pewnie opisane w Wyjazdach.
Filtr powietrza również dotarł, więc jak tylko wejdzie 18kkm na licznik, to go wymienię… 🙂


26 maja 2008 – są opony!

Ekspresowo oponki przyjechały do mnie kurierem z Niemcowni. Znowu coś do przodu…


22 maja 2008 – śmiganie, zakupy, 16kkm

Od marca – ciągle śmigam, gdy czas, pogoda i kasa pozwala. Konkrety opisane są w Wyjazdach.
Na dzień dzisiejszy motocykl ma na szafie 16195 km. Tylna opona osiągnęła już znaczniki minimalnej głębokości bieżnika, więc zamówiłem sobie nowe opony – Pirelli Diablo. Mają co prawda indeks prędkości do 210 km/h, ale były tańsze o 200 zł od innych :P. Cóż, nie będę przekraczał 210 km/h ;). Jak zjadę tylnego lacza do łysego, to zmieniam opony…
Zamówiłem też filtr powietrza, bowiem serwisówka przewiduje jego wymianę przy 18kkm. Czyli przy dobrej pogodzie – za dwa, trzy weekendy wymiana :).
Klocki hamulcowe też się z wolna kończą, głównie przy tylnym heblu. Będę musiał i o tym pomyśleć…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.