Zlot Hoonda

Piątek – Niedziela, 25-27.09.2015 r. Tak, jakby było mi mało jeżdżenia w życiu, jesienny zlot forum Hoonda (przemianowane forum CBF) odbył się cholernie daleko od Rybnika. I cholernie daleko od mojej pracy (Siedlce). Swoją drogą odbył się w miejscu, gdzie imprezowaliśmy podczas drugiego zlotu CBF […]

MotoGP w Brnie

Jakoś na przełomie 2012 i 2013 roku byliśmy większą paczką znajomych w kinie na filmie „Fastest” – dokumencie opowiadającym o zmaganiach w motocyklowych wyścigach Grand Prix. Film ogólnie rzecz biorąc był genialny i zaszczepił we mnie zainteresowanie wyścigami MotoGP. Także na mocno spóźnionym zapłonie stałem […]

Rysy

Na Rysy chciałem wejść od końca 4 klasy liceum. W okolicach matury próbowałem się dogadać z dwoma kolegami, aby zrobić taki jednodniowy wypad – wstać bladym świtem, pojechać w Tatry, wejść na Rysy, zejść i wrócić do Rybnika.Plan jednak nie wypalił i odkładany był z […]

Rumunia Druga

Wprowadzenie Wyjazd ten o mało się nie odbył. Planowaliśmy z Moniką podzielić dwutygodniowy urlop na dwa wyjazdy – pierwszy, tygodniowy samochodem nad Bałtyk z dzieckiem i drugi – już tylko dla nas – do Rumunii na motocyklu.W przeddzień wyjazdu nad polskie morze niestety prognozy pogody […]

Błoto

W początkach 2015 roku stałem się posiadaczem motocykla Yamaha WR250. Czyli crossa :). Oczywiście stało się to za sprawą Browara, którego jazda po błocie całkowicie pochłonęła – do tego stopnia, że rozważa sprzedaż motocykla drogowego.Udało mi się zdobyć niezbędne uzbrojenie, aby na nowym nabytku coś […]

Park Linowy

Od lat chciałem wybrać się do jakiegoś parku linowego, aby nieco się pogimnastykować i pobawić. A że Monice pomysł się podobał, to pozostało nam tylko wyjazd zorganizować. I oczywiście połączyć go z motocyklami ;).Udało nam się wygospodarować wolną sobotę 27 września, choć (z zapomnianych już […]

Kozubnik

Tekst: Monika Kolejna wyprawa opowiedziana z punktu widzenia współtowarzysza, a raczej współtowarzyszki drogi. Jednak tym razem będę się podniecać własną CB500 i rysować historię oczami innego kierowcy Hondy :). Koniec z frustracją, koniec z wyobrażeniami, koniec gdybania!Nadszedł czas nakręcania na koła własnym kilometrów. Aczkolwiek z […]