Kufer dotarł w ekspresowym tempie, więc po robocie od razu poszedłem go zamontować na motocyklu.

Lodówa solidna – Givi Trekker 46l. Tak naprawdę jest to kufer boczny, ale typowy topek z tej linii ma aż 52l – nie chciałem takiego bydlaka wozić na codzień. Ten już i tak jest wielgachny!

Próbowałem też wymienić w ryglu kufra zamek, aby pasował do niego kluczyk ze stacyjki, ale niestety bębenek Triumpha nie pasował.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.